<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Infinity Armor!</title>
<link>http://www.infinity.pun.pl</link>
<description> Infinity Armor!</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Zaklinacz</title>
<link>http://www.infinity.pun.pl/viewtopic.php?pid=44#p44</link>
<guid isPermaLink="false">44@http://www.infinity.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[A powoli sobię powrzucam nawet. <br /><br /><br />Dzielny bohater. Jego przygoda rozpoczęła się gdy wyciągnięto go z pierdla z wioski Shale-sin i wcielono do XVII regimentu pod wodzą Tordeka VIII zwanego Skałą.<br /><br />Dzięki swej wielkiej charyzmie i jeszcze większemu mieczowi wychodził bez szwanku z niejednej potyczki. No dobra. Prawie bez szwanku.<br /><br />Potężny spellcaster, zawsze znał ten jeden czar, który był mu akurat potrzebny :P Ku jego czci i legendarnej zbroi zostało ochrzczone tak te forum. Zarówno tej błyszczącej o poranku w blasku krwawego słońca (które rzadko widać przez ciągłe zachmurzenie i ogólny syf) jak i tej mistycznej, której wartości przekraczały niekiedy blachy t-34'ki&nbsp; do którego przyspawano ołowiany bunkier :).<br /><br />Poległ w chwale z mieczem w ręku, z łapy Geomanty, który był niedźwiedziem, którego niespecjalnie się spodziewał, który był strasznie napakowany wszelakiej maści zaklęciami, które były druidzkie, których zaklinacz nie miał.<br /><br />Osamotniony na sam koniec swojego życia... no może poza Kapłanem, który dzielnie z racji tego że skończyły mu się heale, podliczał jego ujemne hapeki :p.<br /><br />Nigdy nie doczekał się ani obiecanego żołdu, ani hajsu od kapitana. Na zawsze w naszych sercach.<br /><br />Jego głowa, niczym jakaś wypaczona suwenira znajduję się w torbie jego kuzyna. Podobno czasem przemawia.]]></description>
<pubDate>Sobota 9 Luty</pubDate>
<comments>Sobota 9 Luty</comments>
</item>
</channel>
</rss>
